Dlaczego silny mężczyzna utracił swą siłę?

Samson, silny mężczyzna, zakochał się w kobiecie o imieniu Delila. Przybyli do niej władcy filistyńscy i powiedzieli: „Oszukaj go i dowiedz się, w czym tkwi jego wielka siła oraz jak moglibyśmy go pokonać, a następnie związać i obezwładnić”. (Sdz 16,5)

I Delila próbowała dowiedzieć się, co daje Samsonowi siłę, aż wreszcie zdradził jej swój sekret.

Czytaj dalej

Niebezpieczeństwo obojętności

Z biegiem czasu ludzie dobrzy i źli przyjmują różne postawy. Ludzie dobrzy są mniej świadomi swojej dobroci. Próbują być bardziej gorliwi, być bliżej Pana; jednocześni są bardziej świadomi swoich upadków. Lecz źli ludzie, i ci, którzy w swoim życiu nie stawiają Chrystusa na pierwszym miejscu – ci są bardzo zadowoleni. Samson nie zdawał sobie sprawy z utraty swojej siły. Saul, pierwszy król Izraelitów, nie wiedział, że Pan go opuścił. Możemy popaść w samozadowolenie i gniewać się na każde wezwanie do poprawy.

Czytaj dalej

Wpływ

Bóg wie wszystko, ale zostawia nam wolność. W jaki sposób Bóg może na ciebie wpływać, pozostawiając ci wolność? Zastanówmy się nad różnymi rodzajami wpływu. Najpierw przekręć klucz w zamku. Zachodzi tu wpływ jednej rzeczy materialnej na drugą, a rezultatem jest otwarcie drzwi. Jest to jeden rodzaj wpływu – wpływ jednej rzeczy materialnej na inną. Lecz istnieje też inny rodzaj wpływu. Wiosną zasadzasz ziarno w ogrodzie. Słońce, wilgoć, atmosfera i składniki chemiczne w ziemi zaczynają wpływać na owo ziarno. Z pewnością nie jest to ten sam rodzaj oddziaływania, co przekręcenie kawałka metalu w zamku. W samym ziarnie istnieje ogromna zdolność wzrostu, a czynnik budzący ziarno do życia jest czymś niewidzialnym, promieniami słońca. Przejdźmy teraz do jeszcze wyższego poziomu.

Czytaj dalej

Kaznodzieja świata

Szanowni Państwo,

mamy zaszczyt i przyjemność przedstawić artykuł autorstwa księdza mgr. Marka Piedziewicza, doktoranta wydziału Edukacji Medialnej na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Artykuł ten ukazał się w Biuletynie Edukacji Medialnej nr 2/2016.

Artykuł dostępny jest online pod linkiem: Kaznodzieja świata – życie i działalność arcybiskupa Fultona Sheena. Osoby, które pragną ściągnąć plik na swój komputer, muszą w tym celu

Czytaj dalej

Nie wolno nam zwątpić

Interesujące jest, że zarówno na samym początku, jak i pod sam koniec swojej publicznej działalności nasz Pan ostrzegł ludzi, aby nie zwątpili z powodu Jego chwilowej porażki. Na początku powiedział: “Błogosławiony jest ten, kto we Mnie nie zwątpi” (Mt 11,6). Noc, w którą udał się do Ogrójca, zapowiedział swym Apostołom mówiąc: “Wszyscy zwątpicie we Mnie”. (Mk 14,27).

Cytując prastare proroctwo dotyczące nie tylko Jego kapitulacji wobec sił zła, lecz również ich nielojalności, powiedział: “Uderzę pasterza, a rozproszą się owce stada” (Mt 26,31).

Czytaj dalej

Droga Krzyżowa: Stacja XIV

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie,
Boś przez Krzyż swój święty świat odkupić raczył.

Ciało martwego Chrystusa w grobie, Hans Holbein młodszy, 1521-1522.

Rozważanie
Ogólnie rzecz biorąc, świat jest gotów udzielać przynajmniej dwojakiego rodzaju gościnności: jako miejsce, w którym przychodzi się na świat i miejsce, w którym się umiera. Lecz obu tych miejsc odmówiono Temu, który jest Panem życia i śmierci. Jako miejsce narodzin dano Mu grotę pod podłogą ziemi; jako miejsce śmierci dano Mu łoże Krzyża, miast poduszki dali Mu koronę z cierni, i – aby nie zsuwały Mu się ręce i nogi – nakryli je gwoźdźmi. I tak chwała Jego narodzin została ukryta w najmniejszym z miast Izraela, a hańba Jego śmierci – w największym spośród nich. Urodzony w cudzej grocie, pochowany w cudzym grobie, Chrystus głosi światu, że ludzkie narodziny i ludzka śmierć były Mu identycznie obce; lecz komu ziemskie narodziny i ziemska śmierć mogą być obce, jeśli nie Bogu?

Czytaj dalej

Droga Krzyżowa: Stacja XIII

Droga Krzyżowa

Stacja XIII: Pan Jezus zdjęty z Krzyża

Pieta Dona dalle Rose, Giovanni Bellini, 1505 r.



Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie
Boś przez Krzyż swój święty
świat odkupić raczył.

Syn Marnotrawny powrócił, albowiem czyż Jezus nie jest synem marnotrawnym? Trzydzieści trzy lata temu opuścił niebieski dom i poszedł do obcego kraju tego świata, trwoniąc siebie i pozwalając się trwonić, nauczając rodzaj ludzki, otwierając niewidzące oczy na promienie Bożego światła, a niesłyszące uszy na muzykę ludzkiego głosu. A teraz Boży Marnotrawca, roztrwoniwszy materię swego Ciała i Krwi między grzesznikami, zostaje złożony w ramiona swojej Najświętszej Matki, która przez chwilę miała wrażenie, że Betlejem powróciło.

Módl się za nami Święta Boża Rodzicielko
Abyśmy się stali godnymi obietnic Pana Chrystusowych.

Modlitwa:

Och nie, Maryjo, Betlejem nie wróciło! Te rączki, które kiedyś próbowały chwycić dary trzech króli, są teraz poranione gwoźdźmi; ta niemowlęca brewka, która kiedyś jaśniała majestatem, teraz dźwiga koronę cierniową; ta stópka, która kiedyś nie umiała chodzić, gdyż nie potrafiła udźwignąć ciężaru Boskiej Wszechmocy, teraz nie może stąpać, gdyż jest przebita gwoźdźmi. Coś, Maryjo, wmieszało się między Betlejem a tę godzinę. To nie Betlejem powróciło. To jest Kalwaria! A tym, co się wmieszało, są moje grzechy! Maryjo, wstawiaj się za mną do Twojego Syna. Pozwól, abym wyjął z Twojego serca Twoje siedem mieczy. Matko Boga, pozwól mi być Twym marnotrawnym dzieckiem!

Któryś za nas cierpiał rany.
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
I Ty, któraś współcierpiała,
Matko Bolesna, przyczyń się za nami.

c.d.n.

Arcybiskup Fulton J. Sheen

“The Way of the Cross”, National Council of Catholic Men, 1932r.

Droga Krzyżowa: Stacja XII

Droga Krzyżowa

Stacja XII: Pan Jezus umiera na Krzyżu

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie
Boś przez Krzyż swój święty 
świat odkupić raczył.

Chrystus ukrzyżowany, Diego Velazquez, 1632 r.



Wielki stos pogrzebowy stopniowo się wypala, a krew Boga-Człowieka wysycha na Krzyżu w świadectwie Jego śmierci. Jego szaty dostały się Jego oprawcom, Jego krew – ziemi, Jego ciało – grobowi, Jego Matka – Janowi, a Jego dusza – Ojcu Niebieskiemu. Wypowiedziawszy ostatnie słowo swego testamentu, Chrystus skłonił swą głowę i umarł. Jego duch wstępuje w otchłań, a Jego eskortą jest łotr. Wszystko się wykonało. Bóg wziął odwet. Trzy rzeczy współdziałały w naszym upadku: nieposłuszny mężczyzna – Adam, pyszna niewiasta – Ewa oraz drzewo. Nasz Odkupiciel użył tych samych trzech rzeczy, by podźwignąć nas na nowo ku Boskiemu życiu: posłusznego człowieka – Chrystusa, pokorną nową Ewę – Maryję i drzewo, które jest drzewem Krzyża. Lecz triumf nie jest jeszcze widoczny, ponieważ z ust grupy zgromadzonej wokół Krzyża wydobywa się krzyk ich chwilowego zwycięstwa: „Innych wybawiał, siebie nie może wybawić”.

Módl się za nami Święta Boża Rodzicielko
Abyśmy się stali godnymi obietnic Pana Chrystusowych.

Modlitwa:

O Jezu, oczywiście, że nie możesz się wybawić, nikt nie może, jeśli ma wybawić innych. Twoja słabość nie jest niemocą, ale posłuszeństwem wobec prawa, które jest prawem ofiary. Pąki nie mogą się ocalić, jeśli mają rozkwitnąć, a żołądź nie może się ocalić, jeśli ma wydać dąb. Również Ty, Panie Jezu, nie możesz się wybawić, jeśli naprawdę wybawiasz nas od grzechu. Daj mi wieczną i posłuszną miłość Twego Odkupienia i, dopóki chodzę po ziemi, daj mi pojąć, że nie można spacerować wokół Krzyża – jego rozciągnięte ramiona nie pozwolą mi tego zrobić. Pozwól, abym na Twoje podobieństwo stracił życie dla czasu i – przez najdziwniejszy z dziwnych paradoksów – ocalił je dla wieczności.

Któryś za nas cierpiał rany.
Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
I Ty, któraś współcierpiała,
Matko Bolesna, przyczyń się za nami.

c.d.n.

Arcybiskup Fulton J. Sheen

“The Way of the Cross”, National Council of Catholic Men, 1932r.