Ocaleni od absurdu

Gdy po raz pierwszy przybyłem do Europy, aby kontynuować tam edukację jako młody kapłan, zatrzymałem się w internacie będącym własnością pewnej kobiety, którą nazwijmy Madame Citroff. Mieszkałem tam od około tygodnia, gdy przyszła do mnie i opowiedziała mi tragiczną historię swojej rodziny. Po ślubie jej mąż ją zostawił. Ich córka wiodła niemoralne życie na ulicach Paryża. Opowiedziawszy mi to wszystko, Madame Citroff wyciągnęła z kieszeni małą fiolkę z trucizną. Powiedziała do mnie: „Nie wierzę w Boga. Czasem nachodzi mnie myśl, że Bóg istnieje i jeśli tak jest, przeklinam Go. Dlatego, ponieważ życie nie ma sensu i jest czymś absurdalnym, postanowiłam, że z nim skończę. Zamierzam zażyć to dziś wieczorem. Czy może ksiądz coś dla mnie zrobić?”

Odpowiedziałem jej: „Nie mogę nic dla ciebie zrobić, jeśli zamierzasz to połknąć”. Poprosiłem ją, aby opóźniła samobójstwo o dziewięć dni. Myślę, że jest to jedyny znany przypadek kobiety, która przesunęła samobójstwo o dziewięć dni. Nigdy wcześniej nie modliłem się tak żarliwie, jak wówczas, za tę kobietę. Dziewiątego dnia dobry Bóg dał jej wielką łaskę. 

Kilka lat później, w drodze do Lourdes, zatrzymałem się w pewnej miejscowości, gdzie ugościli mnie Monsieur, Madame i Mademoiselle Citroff. Następnie zapytałem lokalnego proboszcza: „Czy państwo Citroff są dobrymi katolikami?”

Odpowiedział: „Ach, to wspaniałe, gdy ludzie zachowują wiarę przez całe swoje życie”. Nie znał on powyższej historii.

Arcybiskup Fulton J. Sheen

Źródło: „Through the Year with Fulton Sheen”, 1985r., str. 8.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s