Substytut spowiedzi

Kilkadziesiąt lat temu nikt nie wierzył w wyznawanie grzechów, poza Kościołem. Obecnie każdy wierzy w wyznawanie – z tą różnicą: niektórzy wierzą w wyznawanie ich własnych grzechów; inni wierzą w wyznawanie grzechów innych ludzi. Popularność psychoanalizy nieomal przekonała każdego o konieczności czynienia jakiegoś wyznania dla spokoju umysłu. Oto następny przykład tego jak świat, który w dziewiętnastym wieku wyrzucił chrześcijańskie prawdy do kosza, wyciąga je stamtąd w odseparowanej, zeświecczonej formie w wieku dwudziestym, łudząc się jednocześnie, iż dokonał wielkiego odkrycia. Świat odkrył, że w swoim wewnętrznym nieszczęściu nie może się obejść bez pewnego rodzaju oswobodzenia. Kiedy odrzucił spowiedź oraz zaprzeczył istnieniu tak Boga, jak i winy, musiał znaleźć substytut.

Arcybiskup Fulton J. Sheen

Źródło: „Footprints in a Darkened Forest”, strona nieznana.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s