Jaki czyn jest moralnie dobry?

W każdym akcie moralnym należy rozważyć następujące trzy czynniki: po pierwsze – cel, po drugie – intencję, po trzecie – okoliczności. Jeśli dany czyn ma być postrzegany jako moralnie słuszny, żaden z tych trzech elementów nie może sprzeciwiać się moralnemu prawu. Aby objaśnić to zagadnienie, często posługujemy się starą łacińską maksymą: Bonum ex integra causa, malum ex quocumque defectu, co oznacza, że wszystkie moralne wyznaczniki danego aktu muszą być dobre: jego cel, jego intencja oraz jego okoliczności. Jeśli jeden z tych wyznaczników dobry nie jest, wówczas nie można uważać, że dany akt jest integralnie dobry.

Oto przykład: Przypuśćmy, że ktoś chce się dowiedzieć, czy wspomożenie ubogiego przyjaciela, który potrzebuje 1000 dolarów, aby uratować swój biznes, jest czynem moralnie dobrym. Zapytajmy po pierwsze: Jaki jest cel daru? Aby pomóc bliźniemu. Oczywiście jest to dobry cel, ale on sam nie czyni tego aktu moralnie dobrym, gdyż należy rozważyć pozostałe dwa aspekty.

Po drugie, jaka jest intencja lub motyw danego czynu? Sam czyn może być wprawdzie dobry, ale motyw może być zły. Jeśli motywem w omawianym przypadku jest chęć zdjęcia z przyjaciela ciężaru finansowego, aby mógł zagwarantować sobie i swojej rodzinie normalny standard życia, wówczas czyn ten wciąż jest moralnie dobry, lecz jeśli motywem daru jest zyskanie uznania w oczach żony bliźniego i sprowokowanie jej do złożenia wniosku o rozwód, wówczas czyn ten zostaje zniszczony przez złą intencję.

Po trzecie, należy spytać: jakie są okoliczności? Jeśli dar zostałby przekazany za pośrednictwem przyjaciółki żony, która – wręczając dar – wyśmiała świętość węzła małżeńskiego i usprawiedliwiła ideę rozwodu twierdząc, że wszyscy się rozwodzą, wówczas dobry czyn zostałby jeszcze bardziej zniszczony i zmarnowany przez niemoralne okoliczności, które mu towarzyszyły.

Nigdy nie dość przypominania, że wszystkie te trzy czynniki muszą być dobre: sam czyn, intencja i okoliczności. Dlatego dany czyn musi być dobry nie tylko co do celu, lecz również co do środków. To właśnie o tym zapominają współcześni poganie: myślą, że skoro cel jest dobry, mogą oni posłużyć się takimi środkami, jakie im się podobają. I tak się składa, że tych, którzy zostali zwiedzeni przez kłamstwo, Jezuici nigdy nie nauczali niczego poza tą właśnie tradycyjną doktryną chrześcijańską.

Arcybiskup Fulton J. Sheen

Źródło: The Conditions of the Just War, 1941r.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s