Więźniowie

Głosiłem rekolekcje nie tylko dla księży w różnych częściach świata oraz na uniwersytetach, dla młodych mężczyzn i kobiet, lecz również w kilku więzieniach. Wymagało to szczególnego podejścia. Kapłan może mieć przed sobą dwa tysiące osadzonych, którzy wyświadczają mu uprzejmość myśląc, że jest on białym charakterem, podczas gdy oni są czarnymi charakterami. Rozwiązałem ten problem w następujący sposób: „Panowie, między nami istnieje jedna wielka różnica. Wy zostaliście schwytani, ja nie. Innymi słowy, wszyscy jesteśmy grzesznikami”. Od tego czasu łatwo mi było do nich przemawiać.

W jednym z więzień było ponad 1700 osadzonych. Głosiłem dla nich nauki trzy razy dziennie w wielkiej sali. Obecność nie była obowiązkowa, ale obecnych było ponad 95% więźniów. Wielu z nich przychodziło do audytorium godzinę przedtem, aby zająć miejsce na końcu rzędu krzeseł w nadziei na to, że gdy będę przechodził, zatrzymam się i porozmawiam z nimi – czyniłem to przy każdej okazji.

Poklepałem jednego z mężczyzn po ramieniu i powiedziałem: „przystojny z pana mężczyzna” – i faktycznie był taki (pamiętam go bardzo dobrze. Później wysłuchałem jego spowiedzi i przywróciłem na łono Kościoła). Raz otrzymałem od niego list. Porównał siebie do małej pchły, która unosi się na rzece siedząc na zapałce, nie troszcząc się o to, czy w dole rzeki znajduje się jakiś cel, czy nie.  Zapałka się rozbiła i znalazł się on nagle na wyspie (w więzieniu) z wieloma innymi pchłami. Wielka pchła (rekolekcjonista) przybyła i dała mu nadzieję. „Od teraz jestem związany z rzeką Jordan” – napisał.

(…)

W innym więzieniu pewien osadzony przyszedł do mnie na rozmowę przed spowiedzią. Przedstawiali się zawsze w ten sam sposób: „John Jones, numer 2835, dwadzieścia lat odsiadki, morderstwo”. Nigdy nie pytałem ich o popełnione przestępstwa, chyba że sami mi o nich opowiedzieli. Lecz ów mężczyzna powiedział mi: „Jestem tutaj za meatball rap„. Zapytałem, co to znaczy. Odpowiedział: „Zostałem skazany cztery razy, a zgodnie z Prawem Sullivana w Nowym Jorku oznacza to karę dożywocia. Ukradłem męski garnitur; ukradłem samochód; sfałszowałem czek i raz dokonałem rabunku bez użycia przemocy a teraz odsiaduję dożywocie”. „Od ilu lat odsiadujesz karę?” Odpowiedział: „Od dwudziestu sześciu”.

Później napisałem list do dyrektora więzienia: „Dokumenty nigdy się nie zmieniają, lecz ludzie – tak. Ten mężczyzna na papierze jest taki sam, jak 26 lat temu, lecz w duszy nie jest tym samym człowiekiem, co ów mężczyzna z papierów”. Poprosiłem, aby rozważono jego warunkowe zwolnienie. Pewnego wieczoru zadzwonił do mnie mój przyjaciel. Powiedział: „Wyszedłem z więzienia”. „Nick, czym zajmowałeś się w więzieniu?” Odpowiedział: „Byłem kucharzem”. „Czy przyszedłbyś do mojego domu i ugotowałbyś dla mnie kolację?” Przyniósł ze sobą wielką francuską książkę kucharską zawierającą wystarczająco dużo przepisów, aby przygotowywać posiłki do końca mojego i jego życia.

W innym więzieniu, gdy wychodziłem, mężczyźni odprowadzili mnie do bram. W kieszeni trzymałem moją piuskę i postanowiłem dać ją mężczyźnie, który stał najbliżej. Zapytał: „Czy to dla mnie?”, rozpłakał się i wrócił do celi. Dwa miesiące później otrzymałem obraz. Na tym obrazie namalowane były kraty celi. Zza prętów wyciągnięte były dwie silne, zrogowaciałe dłonie trzymające fioletową piuskę.

(…)

Łatwo jest głosić rekolekcję i prowadzić ćwiczenia duchowe dla takich mężczyzn, gdyż wiedzą oni, że nie są zbyt dobrzy – a to zawsze jest warunek wejścia do Królestwa Niebieskiego. Mogą uważać się za więźniów. Lecz ja widziałem pośród nich wielu świętych  – faktycznych lub potencjalnych. Nic dziwnego, że nasz Pan powiedział: „Pierwsi będą ostatnimi, a ostatni będą pierwszymi”.

Arcybiskup Fulton J. Sheen

Źródło: „Treasure in Clay”, 2008r., str. 234-237.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s