Doświadczenie miłości

Wielu młodych ludzi, którzy myślą, że się zakochują, tak naprawdę zakochuje się w doświadczeniu miłości. Ponieważ druga osoba „promienieje”, przypisuje się jej zalety, które nie istnieją. Ona poślubia „bohatera” i żyje z mężem; on żeni się z „boginią” i żyje z żoną.

Wyobraźcie sobie, że – mówiąc do was – zacząłbym stukać ołówkiem w stół. Zauważylibyście to i być może stwierdzilibyście, że zachowuję się dziwnie. Lecz gdybym to czynił każdego dnia, w końcu przestalibyście to zauważać. Aby zwrócić waszą uwagę, musiałbym każdego dnia stukać ołówkiem coraz głośniej. Pokazuje to, jak szybko powszednieją odczucia i doznania. Dlatego, jeśli małżeństwo całkowicie oparte jest na uczuciach i emocjach, miłość umrze wtedy, gdy obumrą emocje. Lecz gdy daną osobę kocha się ze względu na szlachetność jej charakteru i jej dobre serce, miłość nigdy nie ustaje, lecz wzrasta każdego dnia. Jak powiada stare niemieckie przysłowie: „Gdy miłość jest młoda, musuje niczym młode wino; im bardziej dojrzewa i nabiera przejrzystości, tym bardziej się uspokaja”.

Młody mężczyzna może znać i doceniać wiele kobiet, a mimo tego pozostać nieporuszonym w głębi serca. Aż któregoś dnia jakaś kobieta nieświadomie ożywi źródło skryte głęboko w jego duszy i od tego dnia stanie się ona centrum jego świata.

Co wpływa na taki stan mężczyzny? Być może znajomość charakteru i osobowości kobiety, lecz może być to również stan spontaniczny, nazywany „miłością od pierwszego wejrzenia”.

Można zapytać, czy przypadkiem każdy z nas nie nosi we własnym sercu ideału ukochanej osoby. Taki ideał rodzi się w nas dzięki naszej lekturze, dzięki naszym modlitwom, doświadczeniom, nadziejom, wzorcom, dzięki naszej matce i naszemu ojcu. A później, niespodzianie, ideał ów urzeczywistnia się w danej osobie i mówimy: „To jest to”.

Każdy z nas nosi w sercu muzykę, którą kocha. Słyszymy pewien rodzaj muzyki po raz pierwszy i natychmiast zakochujemy się w niej. Zaspokaja ona rytm i tempo, które są już obecne w naszym sercu. Miłość od pierwszego wejrzenia może być niepojęta, lecz mimo wszystko jest faktem. Być może wcale nie chodzi o pierwsze wejrzenie, ale o marzenie, które się spełniło.

Piękno w kobiecie i siła w mężczyźnie są dwoma najczęstszymi bodźcami miłości. Fizyczne piękno i witalność dodają obojgu nawzajem wigoru, lecz należy pamiętać, że piękno w kobiecie i siła w mężczyźnie są darami Boga, które mają przynęcić do siebie dwoje osób. Przychodzą one w wieku, w którym mężczyźni i kobiety odczuwają potrzebę związania się ze sobą węzłem małżeńskim. Nie są one dane na zawsze. Przypominają polewę na torcie lub elektryczny zapłon samochodu. Gdyby miłość była oparta jedynie na tym, że ona jest modelką, a on jest obrońcą w drużynie futbolowej, małżeństwo nigdy by nie przetrwało. Lecz podobnie jak polewa na cieście skrywa samo ciasto, tak owe przynęty prowadzą do większych skarbów.

Pewna żona, której ktoś pogratulował bardzo przystojnego męża, powiedziała pewnego razu: „Nie dostrzegam już tego, że jest przystojny. Teraz zauważam jego o wiele większe zalety”.

Arcybiskup Fulton J. Sheen

Źródło: „The Power of Love”, 1968 r., str. 26-28.

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s